Wyłudzenie kredytu – jak się bronić?

by Tomasz Krajewski
Wyłudzanie kredytu - jak się bronić

W poprzednim wpisie opowiadałem Ci, co zrobić, żeby oszuści nie ukradli pieniędzy z twojego konta bankowego. Z tego wpisu dowiesz się, co zrobić, żeby oszuści nie ukradli pieniędzy, których nie masz. Czyli co zrobić, żeby nikt nie wyłudził kredytu na Twoje dane.

Wersja video:

Sytuacja niestety jest bardzo powszechna. Codziennie dochodzi do kilkunastu prób wzięcia kredytu na fałszywe dane i ta liczba niestety będzie rosła. Bardzo często schemat wygląda dokładnie tak samo:

  1. Kradzież danych osobowych,

  2. Wyrobienie dowodu kolekcjonerskiego

    Nie wiesz co to? Albo myślisz, że to trudne? Zapraszam do wpisu Dowód kolekcjonerski – czy jego zamówienie jest trudne? ,

  3. Wyłudzenie kredytu

    (i wypłata pieniędzy),

  4. Narastanie odsetek i kosztów windykacyjnych

    Oczywiście raty nie są spłacane, a wezwania do zapłaty spływają na adres korespondencyjny, który często nie jest prawdziwy. Osoba oszukana nie ma nawet świadomości, że ma kredyt. A odsetki narastają,

  5. Windykacja

    W końcu pojawia się windykator. Często jest już za późno np. konta bankowe są blokowane do wyjaśnienia.

Jak się zabezpieczyć?

Najskuteczniej jest zapobiegać. Zatrzymać proces na kroku pierwszym – czyli na zdobyciu Twoich danych osobowych. Jeśli będziesz odpowiednio strzegł swoich danych tak, żeby żadna instytucja, żadna firma, która te dane posiada, ich nigdy nie ujawniła, to będziesz bezpieczny.

Czy jest to łatwe? Jakby tak było to świat byłby piękny i wspaniały, a ja miałbym mało pracy 🙂 . Niestety jest to trudne. Wymaga ogromnego nakładu pracy: informatyków, specjalistów od ochrony danych osobowych, Twojej rozważności. Wiem, że trudno mi będzie namówić Cię jednym wpisem do tego. Gdyby to było takie proste, wszyscy chroniliby swoje dane, a oszuści musieliby zająć się czymś innym.

Na szczęście mam łatwiejsze rozwiązanie, które w 3 prostych krokach mocno utrudni wyłudzenie kredytu na Twoje dane.

1. Credit freeze

Credit freeze można przetłumaczyć jako blokada kredytowa. Jest to usługa, poprzez którą możemy poinformować banki, i inne instytucje finansowe, że nie chcemy brać kredytów. Banki, przy wypełnianiu wniosku kredytowego otrzymają informację, że taką blokadę mamy włączoną – wniosek powinien być odrzucony. Oczywiście jeśli będziesz chciał wziąć kredyt – możesz taką blokadę wyłączyć. Jeśli jednak nie planujesz w najbliższych dniach zaciągania kredytu – warto taką blokadę włączyć.

Niestety nie wszystkie banki współpracują z firmami, które oferują usługi credit freeze. Nie jest to dla nich obowiązkowe.

Gdzie taką usługę można włączyć?

bezpiecznypesel.pl

Jedną ze stron wartych polecenia jest bezpiecznypesel.pl . Warto się przyjrzeć tej usłudze przede wszystkim dlatego, że jest zupełnie darmowa. Oczywiście musisz udowodnić że jesteś sobą – wysłać swoje dane – m.in. skan dowodu osobistego. Czy to bezpieczne? To kwestia zaufania. Ufasz instytucji, która zajmuje się przechowywaniem danych osobowych po to, żeby było bezpiecznie?

Ja akurat osobiście bezpiecznypesel.pl nie używam, ale polecam go ze względu na koszty – 0 zł.

Biuro Informacji Kredytowej – bik.pl

Osobiście korzystam z usług BIK – Biura Informacji Kredytowej. Przede wszystkim ze względu na to, że poza credit freezem (który przy wykupieniu innych usług, jest darmowy) mają jeszcze dwie inne usługi, które są dla mnie bardzo ważne:

2. Alerty

Alerty BIK

Działają tak, że w momencie, w którym ktoś zapyta BIK o Twoją zdolność kredytową, dostajesz smsa i maila. Jeżeli widzisz takiego SMSa, a w danej chwili nie podpisujesz żadnej umowy kredytowej – powinieneś być zaniepokojony. A przede wszystkim – masz szansę zatrzymać wyłudzenie. Jeżeli w danym miesiącu nie występują w ogóle zapytanie o swoje dane, dostaniesz smsa (i maila) z informacją, że ochrona jest aktywna i nic się nie wydarzyło.

Moim zdaniem bardzo dobra usługa. Niestety podobnie jak z kredytem: banki nie mają obowiązku sprawdzania zdolności kredytowej w BIK’u. Przez co skuteczność metody spada – niektóre parabanki i małe banki, które udzielają prostych, szybkich kredytów tzw. chwilówek, tego nie robią. Jeśli w takim banku będzie wyłudzany kredyt, to nie dostaniesz powiadomienia. Dostaniesz je, gdy próba wyłudzenia będzie miała miejsce w większych bankach. Podobnie jeśli ktoś będzie próbował podpisać umowę na telefonię komórkową – również otrzymasz alert.

W interesie banków jest sprawdzanie Twojej zdolności kredytowej i wypłacalności – przez co jest to metoda skuteczniejsza, niż credit freeze.

3. Raport

Trzecia usługa która jest bardzo ważna. Bo należy zaznaczyć bardzo ważną rzecz – credit freeze i alerty zabezpieczają przed zdarzeniami, które mają wystąpić w przyszłości. Od momentu aktywacji jeśli ktoś będzie próbował wziąć na Ciebie kredyt – powinien zadziałać credit freeze. Jeśli ktoś będzie sprawdzał Twoją zdolność kredytową w BIK – dostaniesz alert. Ale skąd wiesz, ile masz kredytów? Wiesz tylko, ile sam ich zaciągnąłeś. A skąd wiesz, że już nie padłeś ofiarą wyłudzenia kredytu na Twoje dane?

Aby to sprawdzić – zajrzeć w przeszłość – warto zamówić na swój własny temat raport BIK. Poznasz całą swoją historię kredytową, dowiesz się, jakie masz kredyty w tym momencie i jak je spłacasz. Taki raport kosztuje na ten moment 39 zł. Moim zdaniem na prawdę warto je zainwestować.

Podsumowanie – co zrobić?

Skuteczne moim zdaniem jest skorzystanie dopiero z wszystkich 3 usług. Plan postępowania:

  1. Wykup alerty BIK za 24 zł/rok,
  2. Aktywuj credit freeze,
  3. Zamów jednorazowy raport na swój temat i sprawdź, czy wszystko się w nim zgadza,
  4. Co roku odnawiaj subskrypcję na alerty.

Oczywiście nie daje to 100% gwarancji bezpieczeństwa, ale lekko utrudnia wymuszenie kredytu na Twoje dane.

Jeśli masz pytania zapraszam do ich zadawania w komentarzach pod tym wpisem.

Czy artykuł był dla Ciebie pomocny?

Mogą Ci sie spodobać

Zostaw komentarz